Wiola i Maciek | teledysk ślubny – Dwór w Brzeznej

Był piękny czerwcowy dzień. Lało jak z cebra 😉 Dokładnie na przyjazd Wioli i Maćka do Dworu w Brzeznej ktoś odkręcił kurek z wodą. Kto wie, może to Maciek chciał dłużej z żoną posiedzieć w Mustangu? Fotograf Paweł musiał być na jego usługach, bo gorąco zachęcał Wiolę, aby nie wychodziła na zewnątrz. Oczywiście w trosce o jej kreację. Ale Wiola deszczu się nie boi. Wychodzą! Na szczęście już po chwili znowu wyszło słońce. Wcześniej, na przysiędze, dużo śmiechu. W ogóle Wioli uśmiech nie schodził z twarzy przez cały dzień :) Wyjście z kościoła? Jedno z efektowniejszych, jakie widzieliśmy. Brawa dla gości – tak się powinno witać nowożeńców! Na parkiecie niby „Mała Helenka„, a dali czadu, jak duża Hela. Przez całą noc „pod nogę” grało Linoleum.

No i my, z kamerą wśród tych wszystkich szczęśliwych ludzi. Niby z boku, ale w środku akcji.

Udostępnij ten film:

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmailFacebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmail